Moskal: Nie interesują nas wyniki innych zespołów

Sobota, 16 marca 2019


To była dobra kolejka dla ŁKS. Po remisie Stali Mielec w Tychach (1:1) i porażce u siebie Sandecji Nowy Sącz z Garbarnią Kraków (0:1) łodzianie mają już pięć punktów przewagi nad trzecim zespołem w tabeli. – Skupiamy się wyłącznie na sobie. Nie interesują nas wyniki innych zespołów – podkreśla trener Kazimierz Moskal.



W sobotę drużyna z al. Unii pewnie pokonała Wartę. Szkoleniowiec gości narzekał po meczu na słabą skuteczność piłkarzy z Poznania. – Przegraliśmy 0:3, choć uważam, że trochę zbyt wysoko. Mieliśmy swoje sytuacje, ale niestety wygrywa ten, kto trafia do siatki. Gdybyśmy w drugiej połowie zdobyli kontaktową bramkę, to spotkanie mogło zakończyć się inaczej. Nadzialiśmy się jednak na kontrę i było wiadomo, że nic już nie wskóramy. Gratuluję gospodarzom wygranej i wspaniałej atmosfery jaką tworzą kibice. To z pewnością pomaga w zwycięstwach. Jest czego zazdrościć. Mamy ciężką sytuację, ale mam nadzieję, że sobie poradzimy. Nie wiem czy w pierwszej połowie nie należał nam się rzut karny. To jednak nie miało wpływu na końcowy wynik meczu – stwierdził Petr Nemec.

Szkoleniowiec ŁKS przyznał, że spodziewał się trudnego spotkania. – Po wygranej w Mielcu mierzyliśmy się z drużyną, która walczy o utrzymanie. Wszyscy spodziewali się łatwego meczu, ja wręcz przeciwnie. I taki nie był. Warta jest obecnie zdecydowanie silniejsza, niż w rundzie jesiennej. Cieszy fakt, że wygraliśmy bez straty bramki. To zwycięstwo jest tym cenniejsze, że po trudnym meczu w Mielcu dopisaliśmy kolejne trzy punkty. Fajnie, ale jeszcze dużo pracy przed nami. Warta miała kilka sytuacji, ale po to w bramce jest Michał Kołba. Odpowiedniemu zawodnikowi daliśmy rękawice. Lukas Bielak zdobył fantastyczną bramkę. Nie ukrywam, że przed meczem mówiłem Kalinkowskiemu, Łuczakowi i Bielakowi by decydowali się na takie uderzenia. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale nie czujemy się jeszcze beniaminkiem ekstraklasy. Spokojnie z takimi zapędami. Co jakiś czas przypominamy zawodnikom, żeby nie zawracali sobie głowy tabelą. Na odprawie przed meczem z Wartą mówiłem piłkarzom, żeby nie myśleli o wyniku Stali w Tychach. To nas nie interesuje. Interesuje nas to, co my robimy. Jeśli dziś byśmy nie wygrali, to co nam dałaby strata punktów Mielca. Musimy patrzeć tylko i wyłącznie na siebie i na kolejnego przeciwnika. W przerwie na reprezentację zmierzymy się w piątek w Kielcach z Koroną – powiedział Kazimierz Moskal. – powiedział Kazimierz Moskal.



DODAJ KOMENTARZ: