Poważny test dla ŁKS. Warta lubi sprawiać niespodzianki

Czwartek, 14 marca 2019


Po zwycięstwie w Mielcu (1:0) ŁKS awansował na drugie miejsce w tabeli. W sobotę łodzianie w starciu z Wartą będą bronić pozycji wicelidera. Liczby przemawiają za gospodarzami, ale zespół z Poznania w tym roku sprawił już jedną niespodziankę.



ŁKS w dwóch tegorocznych meczach zdobył komplet punktów. Warta o dwa mniej, ale w poprzedniej kolejce sprawiła niespodziankę, pokonując u siebie 4:3 Podbeskidzie. – Chciałbym podkreślić serce i walkę mojego zespołu. Zdobyliśmy trzy punkty, zrobiliśmy następny krok do tego, żeby się utrzymać, ale przed nami ważne mecze, dlatego musimy pokornie dalej pracować – powiedział po spotkaniu trener Petr Nemec.

W rundzie jesiennej zespół z al. Unii wygrał w Poznaniu 2:0. W rewanżu również jest faworytem. – Można spodziewać się, że to łatwiejszy przeciwnik, bo walczą o utrzymanie. Dla nas będzie to poważny test, jak po trudnym meczu, z trudnym rywalem, jak się zaprezentujemy przeciwko Warcie. Nie uważam, że będzie to łatwy pojedynek. Spodziewam się, że rywal będzie mocno nastawiony defensywnie. Dużo będzie zależało od naszego podejścia, jak będziemy mieli wszystko poukładane w głowach – stwierdził trener ŁKS Kazimierz Moskal. Dodał, że jego zespół zagra ofensywnie.

Moskal przyznał, że zaskoczył go wynik meczu Warty z Podbeskidziem. – Wiemy, że Podbeskidzie po przegranym spotkaniu u siebie z Mielcem było mocno podrażnione. Mają swoje ambicje, chcą się włączyć do walki o awans. Porażka w Poznaniu im to mocno skomplikowała. Była to dla mnie niespodzianka. Warta dobrze zaczęła rundę wiosenną. Zremisowała bezbramkowo w Bytowie, później wygrała z Podbeskidziem. Są dobrze przygotowani do rozgrywek – powiedział trener ŁKS.

Zespół z Poznania w tym sezonie walczy o utrzymanie, ale ma na rozkładzie zespoły z czołówki ligi. Prócz Podbeskidzia Warta ograła również Stal Mielec, u siebie 1:0. Na wyjeździe zremisowała z 5. GKS Jastrzębie.

Do kadry meczowej wraca pauzujący za kartki ze Stalą Jan Sobociński. Szansę na znalezienie się w osiemnastce mają również rekonwalescenci: Łukasz Sekulski, Kamil Rozmus i Łukasz Piątek. Na pewno przeciwko Warcie nie zagrają pauzujący za kartki: Patryk Bryła i Maciej Wolski, a także kontuzjowani: Artur Bogusz, Mateusz Gamrot i Dominik Budzyński.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: